Tilda Swinton i Derek Jarman. Pierwszy autorski program Kina Tęcza.

Kino Tęcza zaprasza na dwa powiązane ze sobą przeglądy filmowe towarzyszące warszawskiej odsłonie wystawy „Malta Festival presents: Tilda Swinton. Ongoing”. W grudniu 2026 będzie to przegląd filmów z udziałem Tildy Swinton, a w styczniu 2027 – przegląd filmów Dereka Jarmana – reżysera, od którego zaczęła się jej droga w kinie i który 36 lat temu osobiście gościł w kinie przy ul. Suzina 6. To pierwsze wydarzenie kuratorskie Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy w odnowionym Kinie Tęcza na warszawskim Żoliborzu.

Program filmowy jest kontynuacją dialogu rozpoczętego na wystawie w Instytucie Przemysłów Kreatywnych. Dziewięć wybranych tytułów opowiada o twórczych relacjach, pamięci, tożsamości i współpracy – wartościach, które od ponad czterdziestu lat kształtują drogę artystyczną Tildy Swinton. 

Fotos z filmu „Orlando”, reż. Sally Potter, dystrybucja w Polsce: Gravity Films

„Nigdy nie chciałam tworzyć retrospektywy. Interesuje mnie proces, który wciąż trwa” – mówi aktorka. Jej słowa dobrze oddają ideę programu Kina Tęcza, który nie jest klasycznym przeglądem jej filmów ani próbą podsumowania kariery. Filmy nie zostały ułożone chronologicznie ani według znaczenia kolejnych ról czy zdobytych nagród. Każdy z dziewięciu tytułów staje się natomiast punktem wyjścia do opowieści o innym wymiarze twórczości Swinton – o jej spotkaniach z artystami, pracy z obrazem i pamięcią, poszukiwaniu tożsamości, a także o obecności, emocjach i bliskości. Program porządkują dziewięć haseł: początek, tożsamość, przyjaźń, pamięć, uważność, obecność, emocje, miłość, ikona.

KINO, KTÓRE BUDOWAŁA WSPÓLNOTA

To nie przypadek, że program o twórczej wspólnocie otwiera działalność kuratorską właśnie tego kina. 

Budynek przy ul. Suzina 6 powstał w 1929 roku jako kotłownia centralnego ogrzewania dla budowanego wówczas osiedla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Był częścią kolonii, która miała pełnić funkcje gospodarcze dla całej społeczności. Na początku lat 30., po modernizacji kotłów, udało się wygospodarować w nim miejsce na kinoteatr, którego w okolicy brakowało. Wnętrze podzielono na dwa poziomy według projektu Brunona Zborowskiego, scenę i widownię zaprojektował Szymon Syrkus. Działał tu też Teatr im. Stefana Żeromskiego prowadzony przez Irenę Solską, później kino Żoliborz, przemianowane następnie na Świat. Po wojnie miejsce funkcjonowało jako kino Tęcza, słynące z ambitnego repertuaru. Po jego zamknięciu budynek przejęła Akademia Ruchu, tworząc tu ważny punkt kultury alternatywnej. 

To kino zostało wybudowane przez spółdzielnię mieszkaniową, która uznała, że jej mieszkańcom potrzebne jest miejsce przeznaczone na kulturę. Prawie sto lat później Kino Tęcza rozpoczyna swoją nową działalność programem o tym, że najciekawsze rzeczy w kinie powstają wtedy, gdy ludzie darzący szacunkiem i zaufaniem pracują razem. 

LUTY 1990. DEREK JARMAN W KINIE TĘCZA

W dniach 22-28 lutego 1990 roku odbył się tu przegląd filmów trzech brytyjskich reżyserów: Terence’a Daviesa, Petera Greenawaya i Dereka Jarmana. Jarman przyjechał do Warszawy osobiście, a swój pobyt szczegółowo opisał w dzienniku „Współczesna natura” (wyd. pol. Ha!art 2023, przeł. Paweł Świerczek), obejmującym lata 1989–1990. 

Zapisał, że lot sfinansowała mu solidarnościowa gazeta, a kopie filmów podarował British Film Institute. Na pokazy zjechała młodzież z całej Polski – kino musiało znaleźć dla niej nie tylko miejsca na sali, lecz także dodatkowe łóżka. Nagłośnienie było słabe i muzyka nie niosła się dobrze, ale entuzjazm widowni sprawił, jak notował, że techniczne niedostatki przestały mieć znaczenie; atmosferę porównał do dawnych czasów w londyńskim Arts Lab. Studenci przynosili mu własne filmy nakręcone na taśmie Super 8, oglądał je między kolejnymi wywiadami. Pokazywano „Jubileusz”, „Anielskie rozmowy” i „Caravaggia”. 

Andrzej Wajda przyszedł wówczas do Kina Tęcza, żeby obejrzeć „Caravaggia”. Jarman zanotował, że reżyser, wówczas senator, uśmiechał się szeroko i mówił, że „młodzi ludzie ożywili kino”. 

„Caravaggio” z 1986 roku jest bowiem filmem, w którym zadebiutowała Tilda Swinton – i pierwszym z dziewięciu lat jej nieprzerwanej współpracy z Jarmanem. W grudniu 2026 roku ten sam tytuł wraca do tej samej sali przy Suzina 6 – w kinie prowadzonym dziś przez instytucję noszącą imię Andrzeja Wajdy, w programie poświęconym aktorce, która wtedy dopiero zaczynała swoją światową karierę. 

TILDA SWINTON: CZTERY DEKADY TWÓRCZOŚCI, JEDNO ZAŁOŻENIE

Tilda Swinton (ur. 1960) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego kina. Studiowała w Cambridge, grała w Traverse Theatre w Edynburgu i w Royal Shakespeare Company. Jej kariera filmowa zaczęła się w 1986 roku – od spotkania z Derekiem Jarmanem. 

Zagrała w filmach zarówno skrajnie eksperymentalnych, jak i w wielkich produkcjach studyjnych: od podziemnego kina Jarmana, przez „Orlando” Sally Potter i „Snowpiercera” Bong Joon Ho, po Marvela i filmy Wesa Andersona. Za rolę w „Michaelu Claytonie” otrzymała Oscara, wcześniej Puchar Volpi w Wenecji za „Edwarda II”. Współpracowała z Pedro Almodóvarem, Bélą Tarrem, braćmi Coen, Spikiem Jonze’em. 

Tym, co spina tę pozornie niespójną filmografię jest sposób jej pracy. Swinton konsekwentnie wraca do tych samych osób – i zostaje z nimi na dekady. Zapraszając ją do współpracy przy wystawie, Eye Filmmuseum dało jej okazję, by przyjrzeć się mechanice własnej praktyki. Sama opisała ją jako opartą na bliskich przyjaźniach, które znalazła na samym początku i na których polega do dziś. 

POCZĄTEK  
„Caravaggio”, reż. Derek Jarman, 1986 

W swojej pełnometrażowej debiutanckiej roli Swinton gra Lenę – modelkę i kochankę ulicznego zabijaki Ranuccia (debiutujący Sean Bean) – w gorączkowym, malowanym światłem portrecie barokowego mistrza. Jarman odrzucił konwencję biografii filmowej na rzecz serii żywych obrazów, w których XVII-wieczny Rzym sąsiaduje z motocyklem i kalkulatorem. Od tego momentu aż do śmierci Jarmana w 1994 roku Swinton zagrała w każdym jego kolejnym pełnometrażowym filmie – to dziewięć lat nieprzerwanej współpracy, która ukształtowała jej rozumienie aktorstwa.  

TOŻSAMOŚĆ  
„Orlando”, reż. Sally Potter, 1992 

Adaptacja powieści Virginii Woolf, uznawana za niemożliwą do przeniesienia na ekran. Orlando żyje przez cztery stulecia, starzejąc się o trzydzieści lat i po drodze zmieniając płeć. Potter zachowała ironię i lekkość oryginału, a Swinton – zwracająca się wprost do kamery – stworzyła rolę, która przełamała jej karierę i otworzyła ją na widownię międzynarodową. Film obsadowo dopełnia żart z tożsamością: Elżbietę I gra Quentin Crisp. Dwie nominacje do Oscara, sukces frekwencyjny, uznanie krytyków, a dla Sally Potter – wyjście z awangardowego marginesu. 

PRZYJAŹŃ  
„The Souvenir”, reż. Joanna Hogg, 2019 

Joanna Hogg to jedna z najstarszych przyjaciółek Tildy Swinton. W 1986 roku, tuż po zakończeniu zdjęć do „Caravaggia”, Swinton zagrała w „Caprice” – filmie dyplomowym Hogg w National Film and Television School. Trzydzieści trzy lata później spotkały się ponownie przy „The Souvenir”, opowieści o studentce szkoły filmowej wciągniętej w niszczący związek ze starszym mężczyzną. Swinton gra matkę bohaterki. Bohaterkę gra jej własna córka, Honor Swinton Byrne, w swojej pierwszej głównej roli. Hogg pracuje bez klasycznego scenariusza – dialogi powstają na planie, z tego, co wnoszą ludzie przed kamerą. 

PAMIĘĆ  
„The Souvenir Part II”, reż. Joanna Hogg, 2021 

Kontynuacja, w której Julie próbuje uporządkować to, co ją spotkało, robiąc o tym film. Kino zostaje tu pokazane wprost jako narzędzie: sposób porządkowania wspomnień i przekształcania osobistych doświadczeń w sztukę. Hogg powiedziała o tym projekcie, że w pewnym sensie chciała nakręcić na nowo własny film dyplomowy – ten, którego wkrótce po ukończeniu zaczęła żałować.  

UWAŻNOŚĆ  
„Memoria”, reż. Apichatpong Weerasethakul, 2021 

Zanim powstała „Memoria”, Swinton i Apichatpong Weerasethakul rozmawiali o wspólnym filmie kilkanaście lat, realizowali razem krótkie formy i współtworzyli festiwal filmowy w Tajlandii. Efektem jest film graniczny dla obojga: pierwszy nakręcony przez Weerasethakula poza Tajlandią i pierwszy, w którym główną rolę powierzył zawodowej aktorce. Swinton gra Jessicę, Szkotkę mieszkającą w Kolumbii, którą budzi dźwięk słyszalny wyłącznie dla niej. Punktem wyjścia było doświadczenie samego reżysera – zaburzenie snu znane jako syndrom eksplodującej głowy. Nagroda Jury na festiwalu w Cannes. Film absolutnie wymagający kina: sali, ciemności i dobrego dźwięku. 

OBECNOŚĆ  
„Nienasyceni”, reż. Luca Guadagnino, 2015 

Z Lucą Guadagnino Swinton poznała się wkrótce po śmierci Jarmana – i ta relacja stała się kolejną wieloletnią współpracą. „Nienasyceni” to ich czwarty wspólny film, swobodna wariacja na temat „Basenu” Jacques’a Deraya, kręcona na wulkanicznej Pantellerii. Swinton gra Marianne Lane, gwiazdę rocka w stylu Davida Bowiego, dochodzącą do siebie po operacji strun głosowych – przez większość filmu praktycznie niemą. Pomysł na milczenie bohaterki wyszedł od samej aktorki i był, jak mówiła, wyzwaniem rzuconym reżyserowi. Rola zbudowana ciszą, gestem i spojrzeniem – i bezpośrednie echo tego, czego nauczyła się przy niemych filmach Jarmana trzydzieści lat wcześniej. 

EMOCJE  
„Musimy porozmawiać o Kevinie”, reż. Lynne Ramsay, 2011 

Adaptacja powieści Lionel Shriver o matce, która próbuje uporać się z tym, co zrobił jej syn. Swinton gra Evę – i figuruje w napisach także jako producentka wykonawcza; była zaangażowana w doprowadzenie tego trudnego projektu do realizacji. Ramsay, podobnie jak Swinton Szkotka, zbudowała film z fragmentów pamięci, przeskakujących w czasie, z muzyką Jonny’ego Greenwooda i praktycznie bez scen przemocy – widzimy wyłącznie to, co po niej zostaje. Sama reżyserka określiła go jako horror psychologiczny. Jedna z najbardziej przejmujących i bezkompromisowych ról aktorki. 

MIŁOŚĆ  
„Tylko kochankowie przeżyją”, reż. Jim Jarmusch, 2013 

Trzeci film Swinton z Jimem Jarmuschem, po „Broken Flowers” i „Granicach kontroli”. Pomysł dojrzewał w rozmowach przez blisko dekadę, zanim trafił na plan. Adam i Eve to para wampirów, którzy kochają się od stuleci i przetrwali dzięki muzyce, książkom i sobie nawzajem; film przenosi się między opustoszałym Detroit a Tangerem. To najczystszy w programie wykład na temat tego, co pozwala przetrwać upływ czasu – i najbardziej bezpośrednia opowieść o tym, po co w ogóle utrzymywać relacje przez dziesięciolecia. 

IKONA  
„Michael Clayton”, reż. Tony Gilroy, 2007 

Swinton gra Karen Crowder, prawniczkę wielkiej korporacji rozpadającą się pod ciężarem własnych decyzji. Rola przyniosła jej Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej (jedyną statuetkę tego filmu, nominowanego w siedmiu kategoriach) oraz nagrodę BAFTA. Na wystawie „Ongoing” znajduje symboliczne dopełnienie w postaci prezentowanej tam sukni z ceremonii wręczenia Oscarów. Historia o tym, jak wygląda praca bez wspólnoty – opowiedziana przez aktorkę, która całą swoją karierę zbudowała na czymś przeciwnym. 

Przegląd filmów Dereka Jarmana 

Kino Tęcza w styczniu 2027 zaprasza na przegląd filmów Dereka Jarmana z trzech powodów. To od Jarmana zaczyna się filmowa droga Tildy Swinton i to jego sposób pracy – oparty na zaufaniu, ciągłości i wspólnocie – ukształtował wszystko, co przyszło później. Jarman to jeden z ośmiorga twórców, których prace spotykają się na wystawie „Ongoing”, jej wieloletni przyjaciel. Wreszcie Derek Jarman był już w tym kinie, siedział na tej widowni i rozmawiał z tą publicznością. 

Derek Jarman (1942–1994) – reżyser, malarz, scenograf, pisarz i ogrodnik, jeden z pionierów New Queer Cinema, działacz ruchu na rzecz praw osób LGBT. Zaczynał jako scenograf u Kena Russella, debiutował „Sebastianem” (1976), nakręcił m.in. „Jubileusz”, „Burzę”, „Caravaggia”, „Ostatnią Anglię”, „Ogród”, „Edwarda II”, „Wittgensteina” i „Blue” – ostatni film, w którym obraz zastępuje jednolita niebieska plansza. W 1986 roku dowiedział się, że jest nosicielem HIV; wtedy też zaczął tworzyć swój ogród przy Prospect Cottage w Dungeness. Zmarł w wyniku AIDS w lutym 1994 roku. W Polsce pozostaje twórcą znanym raczej z legendy niż z ekranu – do regularnej dystrybucji kinowej trafił nad Wisłą właściwie tylko „Caravaggio”. 

Szczegółowy program przeglądu, wraz z terminami pokazów, zostanie ogłoszony wkrótce. Jego punktem stycznym z programem poświęconym Tildzie Swinton pozostaje „Caravaggio” – film, który był początkiem ich współpracy i który w tej samej sali oglądał w 1990 roku Andrzej Wajda. 

„Kino Tęcza powstało, ponieważ spółdzielnia uznała, że jej mieszkańcy potrzebują wspólnego miejsca. Chcieliśmy, żeby pierwszy autorski program tego kina mówił dokładnie o tym samym – o tym, że najciekawsze rzeczy powstają między ludźmi, którzy zostają ze sobą na lata. Historia Tildy Swinton jest tego wzorcowym przykładem” – mówi Joanna Rożen-Wojciechowska, dyrektorka Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy. 

O wystawie „Tilda Swinton – Ongoing” 

Wystawa przygotowana przez Eye Filmmuseum w Amsterdamie w ścisłej współpracy z artystką, prezentowana jest w Instytucie Przemysłów Kreatywnych – dawnej drukarni Polskiej Agencji Prasowej przy ul. Mińskiej 65 – od 18 września 2026 do 17 stycznia 2027 roku. Adaptację przestrzeni przygotował architekt Maciej Siuda. Organizatorem wystawy jest Malta Festival. 

Ongoing nie jest klasyczną retrospektywą ani opowieścią o karierze. Wyrasta z wieloletnich relacji: przyjaźni, wspólnych poszukiwań i artystycznych spotkań, z których rodziły się kolejne filmy, performanse i projekty. Spotykają się na niej prace ośmiorga twórców współtworzących dorobek Swinton: Pedra Almodóvara, Luki Guadagnino, Joanny Hogg, Dereka Jarmana, Jima Jarmuscha, Oliviera Saillarda, Tima Walkera i Apichatponga Weerasethakula. Pięcioro z nich – Jarman, Hogg, Weerasethakul, Guadagnino i Jarmusch – to reżyserzy filmów pokazywanych w Kinie Tęcza. 

O Kinie Tęcza 

Kino Tęcza przy ul. Suzina 6 na warszawskim Żoliborzu, prowadzone przez Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy, to dziś nie tylko sala kinowa, ale miejsce spotkania wokół filmu i kultury. Zmodernizowana sala mieści 145 widzów i łączy najnowsze rozwiązania technologiczne z pamięcią o historii tego miejsca – działa tu zarówno cyfrowa projekcja DCP i system dźwięku Dolby Atmos, jak i projektor 35 mm, pozwalający wrócić do filmów oglądanych z taśmy światłoczułej. Kino jest także przestrzenią rozmowy i wydarzeń: dzięki zapleczu technicznemu może realizować transmisje na żywo, panele dyskusyjne, konferencje i kameralne koncerty. Ważną częścią jego tożsamości jest również architektura i pamięć miejsca – na fasadę powrócił odrestaurowany neon zaprojektowany przez Magdalenę Byczyńską, a od strony ulicy działa kawiarnia ze sgraffitową postacią Andrzeja Wajdy. Kino zostało zaprojektowane jako miejsce dostępne i otwarte – jest przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi i wyposażone w pętle indukcyjne. 

Modernizacja kina Tęcza to inwestycja miasta stołecznego Warszawy.

Zadanie współfinansowano ze środków Województwa Mazowieckiego. 

Aktualności